left right
PORADY

Podłoga do najbardziej wymagających wnętrz. Nie obciąży twojego portfela i przetrwa lata

Udostępnij Tweetnij Tomasz Bodył | 04.10.2018 r.
Podłoga jest jednym z najważniejszych elementów wystroju wnętrza. Dzieje się tak z jednego, bardzo ważnego powodu: musi łączyć piękny wygląd z wysokimi właściwościami użytkowymi. A przy okazji nie może przecież kosztować milionów złotych. Jaki wybór będzie najlepszy nawet dla najbardziej wymagających?

Podłoga to grunt
Wybór odpowiedniego pokrycia podłogi nie jest prosty. Ich wybór jest tak olbrzymi, że może przyprawić o zawrót głowy. To oczywiście dobrze, bo każdy znajdzie coś dla siebie, ale z drugiej strony – jak się w tym wszystkim rozeznać?

Jak powiedzieliśmy – jest ona kluczowym elementem wystroju pomieszczenia, ponieważ to właśnie od niej zależeć będzie, w dużej mierze, charakter i klimat wnętrza. Klasyczna podłoga z naturalnego drewna nada elegancji każdemu miejscu, ale zapłacimy za nią krocie. Ta z płytek ceramicznych będzie zimna i twarda, co nie wszystkim przypadnie do gustu. Dlatego panele podłogowe są obecnie najkorzystniejszą opcją. Biorąc pod uwagę olbrzymi postęp, jaki dokonał się w ich wytwarzaniu, wyglądają świetnie, a z drugiej strony są pozbawione wad innych rodzajów pokryć.

Problem w tym, że podłoga musi nie tylko dobrze wyglądać, ale, wbrew pozorom, wykonuje ona bardzo ciężką pracę. Zwłaszcza w wymagających i eleganckich wnętrzach, trzeba ją utrzymać w czystości i odpowiednio pielęgnować, żeby jak najdłużej pozostawała w idealnym stanie.

Źródło: Swiss Krono

Zazwyczaj oznacza to kompromis – szukając odpowiedniego sposobu na pokrycie podłogi, trzeba jakoś wyważyć między wyglądem, właściwościami użytkowymi a, rzecz jasna, ceną. Okazuje się jednak, że możliwa jest sytuacja, kiedy kompromis ten nie będzie powodował, że musimy z czegoś rezygnować. Odpowiedzią są tu, znowu, panele podłogowe. To prawda, że jeszcze do niedawna uchodziły jedynie za tanią imitację drewna i dało się to zauważyć na pierwszy rzut oka. Ale laminaty, które obecnie można kupić, to już zupełnie inny poziom, niż te oferowane kilka lat temu.

Panele dla najbardziej wymagających
Szukając paneli dla najbardziej wyszukanych wnętrz, z góry trzeba wykluczyć produkty najtańsze. To zrozumiałe – zawsze jakość ma swoją cenę. Jednak w tym przypadku wcale nie znaczy to, że wydamy na nie majątek, bo nawet za panele z górnej półki zapłacimy około 80 zł za m2. Za tę kwotę dostaniemy wszystko to, co obecnie wyznacza najnowsze trendy, jeśli chodzi o ten rodzaj pokryć: grubość, najwyższą klasę użyteczności i ścieralności, tzw. V-fugę oraz strukturę synchroniczną 3D.

Jeśli ktoś jest właśnie na etapie poszukiwania paneli, to pewnie spotkał się już z tymi wszystkimi parametrami, ale o co tu tak naprawdę chodzi? Żeby nie prowadzić tu rozważań "na sucho", pokażemy to na konkretnym przykładzie. Za materiał poglądowy posłużą nam panele podłogowe z górnej półki o nazwie Soud, z kolekcji Aurum, jednego z czołowych producentów paneli w Polsce, firmy Swiss Krono. Poza wymiarami oraz informacją, że firma daje na nie 30 lat gwarancji, na ich opakowaniu można znaleźć takie oznaczanie jak: 12 mm, AC5, V4, 3D Structure, Class 23, Class 33 i Express Clic System. Wszystkie one świadczą o najwyższej jakości, o czym powiemy poniżej.

Jak z litego drewna
Zaczniemy od podstawowych symboli, świadczących o tym, że panele te nadają się do najbardziej wymagających wnętrz. W praktyce efekt jest tak dobry, że są one nie do odróżnienia od podłogi z litych, drewnianych desek. Chodzi o symbole 3D structure i V4.

Ten pierwszy informuje nas, że panele posiadają tzw. powierzchnię synchroniczną. O co chodzi? Otóż do tej pory produkowano laminaty zupełnie płaskie, które były jedynie pokryte rysunkami słojów drewna. Ale ich producenci poszli krok naprzód i proponują coś w rodzaju paneli przestrzennych (stąd zapewne nazwa 3D). Faktura ich powierzchni jest tak ukształtowana, że idealnie odpowiada rysunkom słojów. W rezultacie ktoś, kto wchodzi do pomieszczenia z tego rodzaju panelami, nie jest w stanie odróżnić ich od litego drewna.

Źródło: Swiss Krono

Wrażenie to dodatkowo potęguje efekt tzw. V-fugi, która jest również odejściem do wyłącznie płaskiej powierzchni podłogi. Chodzi o to, że panele wykonane w tej technice mają nacięte (frezowane) krawędzie (dwie lub wszystkie cztery) i powstaje między nimi rowek w kształcie litery V. Przy czym symbol V4 mówi nam o tym, że mamy do czynienia z frezowaniem wszystkich boków. Rezultat jest taki, że panele z V-fugą w wyglądzie przypominają położone na podłodze krótsze i dłuższe drewniane deski. Jednak, co równie ważne, podłoga, zyskując efektowny wygląd, nic nie traci ze swoich walorów użytkowych, czego często obawiają się ich potencjalni nabywcy. Otóż nic z tych rzeczy, w tych rowkach nie gromadzi się brud, który byłoby trudno usunąć, więc są one równie łatwe w utrzymaniu, jak panele z prostymi krawędziami. V-fuga również nie przebarwia się ani, jak wynika z doświadczeń użytkowników, nic się z nią nie dzieje. Po latach wygląda dokładnie tak samo, jak w momencie kupna.

Nie ulega wątpliwości, że panele w tej technologii w połączeniu z powierzchnią synchroniczną będą idealne nawet do najbardziej eleganckiego wnętrza. Pasują one zarówno do pomieszczeń mieszkalnych, jak i komercyjnych, a to za sprawą swoich cech użytkowych. Powiemy o tym za chwilę.

Grubość jest ważna
Zasada jest taka, że im panel grubszy, tym lepszy. Dlaczego? Ponieważ jest bardziej wytrzymały i trwały. W praktyce najlepsze, co można w tej chwili kupić, to panele o grubości 12 mm – i takie powinny być brane pod uwagę. Jeśli chcemy ułożyć panele na dużej powierzchni (max 10x12mb) lub nie obawiać się postawienia ciężkich mebli.

Jednak obecnie standardem w sklepach są panele od 8 do 12 mm i te pierwsze są najbardziej popularne. Zdarzają się też produkty cieńsze (6 i 7 mm), ale jest to absolutny margines rynku i trafiają one na najtańsze promocje. W praktyce trudno byłoby je polecić do normalnego użytkowania. Bardzo sporadycznie zdarzają się również panele o grubości 14 mm, ale ich wybór jest symboliczny, a cena bardzo wygórowana.

*Najwyższa klasa ścieralności i użyteczności *
To podstawowe parametry, jakich się używa do oznaczenia paneli. Chociaż wiele na ten temat napisano, można powiedzieć, że faktycznie odnoszą się do tego samego: ich odporności mechanicznej i trwałości. W naszym przykładzie są to symbole AC5 oraz Class 23 i Class 33. O czym one informują?

Symbole te dotyczą tego, gdzie dane panele powinny być używane. Jeśli chodzi o tzw. klasy ścieralności, to skala tu wynosi od AC1 do AC6, od najmniej do najbardziej trwałych. W praktyce najsłabsze panele AC1 i AC2 nie są oferowane w handlu. Najpopularniejsze (i najchętniej wybierane) są te z symbolem AC4 i wyznaczają one pewien rynkowy standard. Jednak do pomieszczeń, gdzie ruch jest bardziej intensywny (częściej w nich przebywamy, np. kuchnia) lub po prostu gdy ktoś chce mieć lepsze panele, można rekomendować produkty oznaczone jako AC5 lub nawet AC6.

Źródło: Swiss Krono

Podobnie jest z tzw. klasą użyteczności, czyli symbolami Class 23 i 33 z naszych przykładowych paneli. W tym wypadku skala przyjmuje wartości od 21 do 23 oraz od 31 do 33. Pierwsza cyfra oznacza rodzaj wnętrza (2 – prywatne, 3 – komercyjne, publiczne), zaś druga dotyczy natężenia ruchu (od 1 – najmniejszy ruch, do 3 – najbardziej intensywny). Nasze panele są zatem przeznaczone do pomieszczeń zarówno mieszkalnych, jak i komercyjnych, w każdym przypadku o maksymalnym natężeniu ruchu. Mamy więc do czynienia z produktem najbardziej wytrzymałym na zużycie mechaniczne i charakteryzującym się najwyższą trwałością.

Dla porządku powiemy jeszcze, co oznacza wyrażenie Express Clic System. Otóż odnosi się ono do sposobu montażu paneli, na tzw. klik, a więc nie są one w żaden sposób klejone. W praktyce oznacza to, że taką podłogę ułoży się łatwo i szybko, oraz nadaje się ona do użytkowania bezpośrednio po zakończeniu montażu.

Podsumowując, trzeba powiedzieć, że obecnie laminowane panele podłogowe są jednym z najbardziej uniwersalnych pokryć podłogowych.

Z tego też zapewne wynika ich popularność. Spośród olbrzymiej gamy oferowanych produktów bez trudu dobierzemy także takie, które będą idealnie pasować nawet do najbardziej stylowego wnętrza, choć w tym wypadku trzeba sięgnąć raczej po panele z górnej półki. Jednak nawet w tej sytuacji nadal możemy liczyć na ich umiarkowaną cenę.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.